,

Piractwo na Androidzie to problem o niespotykanej skali

fot. Natis, Fotolia.com

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

13 odpowiedzi na “Piractwo na Androidzie to problem o niespotykanej skali”

  1. Tirinti pisze:

    Jak frajerzy tworzą aplikacje na androida to są sami sobie winni. Wydaje im się, że to lepszy rynek bo użytkowników 10 razy więcej. Ale przy piractwie na poziomie 99% klientów by mieli 10 razy więcej na Windows Phone.

    • FireFrost pisze:

      Czytaj ze zrozumieniem, oprócz cyferek jest także ich opis. Masz nawet podane przeciętne piractwo na androidzie, które bynajmniej nie wynosi 99%.

      • Tirinti pisze:

        No w sumie masz rację. Jak piractwo wynosi 99.5% to klientów jest o połowę mniej niż jak by było 99%.

  2. NotteNick pisze:

    Niespotykana skala piractwa? Obecnie? Jakis czas temu byla duzo wieksza skala piratwa, ktore siegalo 100%. Co prawda byly to inne czasy, bo Google nie oferowal w Posce platnych aplikacji, wiec wszystkie ( powtarzam WSZYSTKIE) aplikacje byly spiracone. Dajcie wiec spokoj z ta „niespotykana skala”.

  3. RK 70 pisze:

    Tyle, że na WP autorzy nie tworzą większości aplikacji ze względu na praktycznie brak zainteresowania tym systemem, tym samym znikomy zysk, właściwie jego brak. Poza tym, to pewnie kwestia czasu, jak WP podzieli los Symbiana, czy samsungowej Bady.

    • Tirinti pisze:

      Jasne. Na androidzie mają 1200 użytkowników a sprzedali 7 licencji.
      Na WP by mieli 120 użytkowników i by sprzedali 120 licencji.
      Zarabia się na sprzedaży a nie na zainteresowaniu.

      • Tirinti pisze:

        Z drugiej strony na aplikacjach na androida da się zarobić. W grę wstawiamy malware do przechwytywania kont mobilnej bankowości i z tych 1200 piratów ktoś będzie robił transakcję gdy nasz malware będzie w tle i ściągniemy mu z konta całą kasę.

  4. Ja pisze:

    Ja osobiście wszystko kupuje w sklepie play i nic nie pirace-wiem ile czasu i pieniędzy kosztuje stworzenie aplikacji/gry. Doceniam to, płacąc nieraz całkiem duże sumy.

  5. RK 70 pisze:

    Jeżeli będziesz korzystał z nieznanych źródeł, to tak. W takich sytuacjach żaden system nie jest bezpieczny. Ale przestrzegając pewnych zasad bezpieczeństwa, nikt nie będzie ingerował w twoje konto. Proste.
    A w kwestii sprzedaży na WP, gdyby mieli te 120 licencji, to cena by wykluczyła jakiekolwiek kupno przez użytkownika tychże licencji, a że ich nie ma, to tłumaczy nic innego, jak zerowe zainteresowanie tym systemem. Jasne?

    • Tirinti pisze:

      Nie sprzedali na WP nic bo nie zrobili wersji na WP. A później biadolą, że są okradani przez 99.5% użytkowników.
      Było się zainteresować platformą, która jest zamknięta i w pełni zabezpieczona przed piractwem.

  6. Azi pisze:

    Tirinti
    Nawet gdyby liczyć, że użytkownicy WM są tak uczciwi i zarazem zasobni w przelewaniu kasy na grę którą sa zainteresowani, to statystycznie z tych 1200 ludzi Windows jest na 2 procentach z tendencją spadkową czyli jakieś 40 osobników.. A powyższa akcja to Rosja, a tam wszystko jest oparte na piractwie

  7. lolindirc pisze:

    No dobra, skubią ich w Rosji ale przecież gdzie indziej już chętniej płacą, tak? To może bez takiego płaczu na polskim portalu, co?

Dodaj komentarz


reklama